23 stycznia 2014

Rose Obsession!





Zapach świeżych róż jest jednym z moich ulubionych. Uwielbiam gdy pachnie nim moje otoczenie, przestrzeń, uwielbiam pachnieć nim ja. Niestety, aby uzyskać ten cudowny, naturalny zapach w domu, musiałabym wypełnić moje mieszkanie chyba tuzinem świeżych, ciętych kwiatów, co umówmy się, jest dość kosztownym pomysłem, dlatego też na co dzień staram się znaleźć substytut tego cudownego zapachu. I tak rozwiązaniem na unoszący się zapach cudownie świeżych róż w domu, jest zapalenie świeczki o tym zapachu. Na zdjęciach niestety żadnej nie ma, ponieważ akurat ostatnia zakończyła swój żywot i czeka na uzupełnienie, ale jeśli tak jak ja, uwielbiacie różany zapach, polecam dwie świeczki, które idealnie go odzwierciedlają. Jedna to Yankee Candle o zapachu Fresh Cut Roses, druga firmy Diptyque - Roses, obie należą do tych ulubionych i sprawdzonych. W kosmetykach róża ma szerokie zastosowanie i jest znana ze swoich wielu, cudownych właściwości. Dlatego bardzo chętnie sięgam po kosmetyki, w których składzie występuje ta królowa kwiatów. 

Una Brennan Rose Hydrate Moisture Mask maseczka, którą mam przyjemność stosować od niedawna. Kremowa, bogata konsystencja nałożona na ściągniętą, suchą skórę przynosi natychmiastowe ukojenie i nawilżenie. Skóra odzyskuje odpowiedni poziom nawilżenia, jest gładka i uspokojona. Do tego zapach, który utrzymuje się na skórze jeszcze długo po zmyciu maseczki, dla mnie rewelacja.

Sephora Blush nr.07 Rose Diaphane to piękny, delikatny, różany kolor, wzbogacony cudownie rozświetlającym pyłkiem. Na twarzy daje delikatny, dziewczęcy rumieniec, który nie wymaga już rozświetlacza. Zwłaszcza zimą bardzo na tak.

The Body Shop Wild Rose Hand Butter bardzo odżywcze masło do rąk, wzbogacone olejkiem z dzikiej róży trzymam na swojej szafce nocnej i aplikuję je zawsze przed snem. Pozostawia na dłoniach delikatną warstewkę, która genialnie nawilża, rozjaśnia skórę dłoni i sprawia, że rano budzimy się z gładkimi, zadbanymi dłońmi. Zapach iście różany.
Phenome Non-Drying Cleansing Foam cudownie delikatna pianka do mycia twarzy, stworzona na bazie wody różanej. Wypełniona po brzegi organicznymi składnikami, które działają na naszą skórę łagodząco, kojąco, nawilżająco. Idealna do porannego oczyszczania twarzy nie tylko dla wrażliwców, świetny produkt. 

Korres Wild Rose Cream używam go od kilku dni, a już pretenduje do ulubieńca. Cudownie bogata konsystencja, świetne nawilżenie, piękny zapach. Do tego opakowanie, które zdecydowanie uprzyjemnia jego stosowanie. 

Macie swój ulubiony zapach w kosmetykach? A jak jest z różanymi kosmetykami, lubicie?




  1. Różane zapachy to zdecydowanie nie moja bajka. Ja w kosmetykach najbardziej lubię słodkie zapachy - najbardziej waniliowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od jakiegoś czasu zaczęłam doceniać różę w kosmetykach. Od kilku miesięcy nie rozstaję się z wodą różaną, a ostatnio zdecydowałam się na zakup kultowego różanego kremu do twarzy Dr.Hauschka. Ciągle mi jednak mało i najchętniej otoczyłabym się różanymi kosmetykami dookoła :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dr.hauschke musze koniecznie wypróbować:)

      Usuń
  3. Znam wosk YC Fresh Cut Roses, zapach bardzo lubię, jest iście różany :) Maska do twarzy mnie zaintrygowała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem dlaczego ale jakoś mi z rozanym zapachem nie po drodze moja Babcia go lubiła bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to chyba babciny zapach, to prawda;))

      Usuń
  5. Też używam tego kremiku Korresa obecnie :) I marzy mi się Roses od Diptyque, wąchałam ją na żywo i muszę ją mieć!!

    Co do kosmetyków różanych polecam Organiczny peeling z płatkami róż Phenome, co prawda używam od niedawna, ale już zakochałam się bez pamięci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten peeling na pewno do mnie w koncu trafi, jak tylko skoncze te, które mam teraz:)

      Usuń
  6. to musisz do Bułgarii pojechać tam wszystko różane aż mdli;))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham produkty z The Body Shop za ich zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta maseczka Una Brennan chodzi za mna odkad o niej przeczytalam u Ciebie. Mam do niej dostep, wiec chyba sie skusze. Opis dzialania wprost idealny dla mnie. Oby tylko nie uczulila mnie, bo to mi sie czesto zdarza. Czy ona mocno zasycha na twarzy? Jezeli chodzi o zapachy rozane, to swego czasu tak mi sie podobaly, ze kupilam juz nawet herbate rozana :) Pyszna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam bardzo wrażliwą skórę, ale u mnie żadnych nieprzyjemności nie było. Maseczka nie zasycha, konsystencja jest kremowa, skora ją pije, resztę zmywasz.

      Usuń
  9. Chciałabym bardzo wypróbować kosmetyki Phenome. Troszkę jednak odstraszają ceną :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są najtańsze, to fakt, niemniej jednak składowo są genialne i naprawde działają. Poza tym kazdy z tych kosmetyków jest bardzo wydajny.

      Usuń
  10. ostatnio, pewnie przez zime mam jazde na zapach pomaranczy, najchetniej siegam po pachnace nie kosmetyki do ciala i rak:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam zapach świeżych róż , ale zapachy i kosmetyki różane nie są dla mnie często zapach jest bardzo drażniący

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdzie dostanę ten krem Korres? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak jak uwielbiam zapach róży, ale takiej prawdziwej dzikiej, tak w kosmetykach za nim nie przepadam :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię zapach róż, ale taki naturalny. Niestety ciężko jest uzyskać takowy, sztuczny jest bardzo mdły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, trzeba trafić na odpowiedni zapach roz jeszcze.

      Usuń
  15. Uwielbiam zapach róż, ale taki prawdziwy, nie syntetyczny. Z Phenome polecam masło do ciała różane, swojego czasu uratowało moją skórę gdy nic innego nie działało. Krem Hauschki różany (w wersji klasycznej, nie lekkiej) też jest genialny i cudownie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. niespecjalnie przepadam za różanym zapachem w kosmetykach. czasem jest ok, ale czasem nie mogę go znieść...

    OdpowiedzUsuń
  17. Ostatnimi czasy moje ulubione perfumy to Roses de Chloe... Chętnie zakupię też wspomniany przez Ciebie wariant YC. Zainteresowało mnie też masło do rąk. Pozdrawiam, Ola.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam krem do rąk z tej samej serii o tym zapachu z The Body Shop,jednak jest to bardzo średni produkt,praktycznie nie nawilża...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremu nie miałam, masło jest naprawde ok.

      Usuń
  19. Wosk YC Fresh Cut Roses pachnie właśnie jak pokój wypełniony świeżo ściętymi różami:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię zapach róż, hydrolat różany pachnie obłędnie często dodawałam go do alg i każdy chwalił:) Róż Chanel również pachnie różą mmm...

    OdpowiedzUsuń
  21. Dior Creme de Rose - balsam d ust o niesamowitym zapachu róż :)

    OdpowiedzUsuń
  22. lubie i z sentymentem wspominam zapach dzikiej rozy, ale w kosmetykach jest z nim roznie, nie zawsze rozanie niestety:/

    OdpowiedzUsuń
  23. Maseczka Una Brennan jest na mojej chciej-liście, a krem Korres mnie bardzo zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kocham zapach róż :)
    Co ma w składzie ta pianka ? Będzie recenzja ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład jest genialny, na pewno jeszcze się pojawi:)

      Usuń
  25. ja uwielbiam zapach róży Chanel :D hyhy

    OdpowiedzUsuń
  26. Szczególnie temu masłu do rąk z The Body Shop chętnie się przyjrzę. W sumie też lubię czasem pachnieć różami. Z różanych kosmetyków mam na razie płyn do kąpieli i różaną mgiełkę z Victoria's Secret.

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny różany zapach ma masło do ciała Green Pharmacy Róża piżmowa i zielona herbata:) Szkoda tylko, że bardzo słabo nawilża...

    OdpowiedzUsuń
  28. O matko, całkowicie odwrotnie do mnie:D Powinnaś być zachwycona wodą różaną z Ikarov. Ponoć to najbardziej pachnący różą produkt :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Róże jak najbardziej lubię, ale zapach różany nie do końca do mnie przemawia :]

    OdpowiedzUsuń
  30. Zapachu róży niestety nie lubię w kosmetykach i staram się go unikać ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zawsze możesz sama ugotować sobie wodę różaną. Do tego potrzebujesz tylko 1 lub 2 róże i po sprawie. Po prostu zagotuj płatki róż, po ostygnięciu można stosować na twarz, włosy, do odświeżania jako mgiełkę lub wlać trochę do kąpieli :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Post idealny dla mnie :D Uwielbiam różane wonie a z Twojej gromadki nie miałam żadnego kosmetyku ani świeczki. Teraz chcę wszystkie :D

    OdpowiedzUsuń
  33. miałam piankę różaną phenome, ale do ciała :D cudowny zapach;]

    OdpowiedzUsuń
  34. Też jestem fanką róż! Kojarzą mi się z miłością i romantyzmem, haha :) Muszę wypróbować ten róż od Sephory, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Od dziecka uwielbiam różane kosmetyki (miałam perfumik z myszka mikey rózany, jako dziecko nawet :D z chęcią spróbuje tego masła do rąk z TBS, dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Róże w kosmetykach uwielbiam obecnie posiadam płyn różany z Fitomedu i kremowy olejek do mycia ciała Fenjal,który kupiłam tylko ze względu na zapach.Miałam tez próbki rózanego kremu od dr.Hauschka,obie wersje,zapach piękny,niestety moja skóra go nie polubiła.

    OdpowiedzUsuń
  37. spróbuj różany balsam do ust Diora:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Oj, nie mój zapach, zdecydowanie.
    Za samymi kwiatami też nie przepadam.
    Muszę jednak przyznać, że róż z Sephory wpadł mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja właśnie szukam jakiegoś dobrego różu, zastanawiałam się też nad bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bourjois ma naprawdę świetne róże.

      Usuń
  40. Ja z kolei nie przepadam za różanym zapachem kosmetyków, jakoś tak nie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. u mnie różany niekoniecznie :) ale niektóre kosmetyki kolorowe bardzo lubię jak pachną właśnie różą :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Lubię różany zapach. Muszę wypróbować te świece Yankee Candle.

    OdpowiedzUsuń
  43. Naturalny zapach świeżych róż to najpiękniejszy aromat świata :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...