W ostatnim czasie pojawiło się u mnie kilka nowości, w tym oczywiście nowości kosmetycznych, więc dziś zapraszam Was na post, w którym pokażę Wam, czego recenzji możecie się w niedługim czasie spodziewać na blogu:)
The Body Shop Brazil Nut Body Butter o peelingu do ciała z tej samej linii mogliście już przeczytać na blogu, kwestią czasu było to, aż dołączy do niego masło o tym samym cudownym zapachu orzecha brazylijskiego. Ta linia jest linią limitowaną w TBS i jedną z moich ulubionych. Masło przeznaczone jest do suchej skóry, więc na okres zimowy będzie wręcz idealne. Zwłaszcza, że dna dobija moje ukochane masło Pat&Rub z serii otulającej.
The Body Shop Almond Hand &Nail Cream zaraz za kremem do rąk z L'Occitane z masłem shea, migdałowy krem do rąk z TBS jest chyba moim ulubionym. Bardzo lubię go za odżywcze działanie, długą ochronę dłoni, lekką i nieklejącą formułę oraz fantastyczny zapach, który bardzo długo utrzymuje się na dłoniach. Samo opakowanie kremu również cieszy moje oko. Nie wiem, które to już moje opakowanie tego kremu, ale zawsze z przyjemnością do niego wracam.
Isana Oil świetny olejek w doskonałej cenie, który genialnie sprawdza się u mnie zamiast pianki do golenia:) Nie przesusza skóry, pomaga ochronić ją przed ostrzem maszynki i świetnie zmiękcza skórę. Kolejne opakowanie, kolejny sprawdzony hit.
Bumble&Bumble Thickening Spray firma B&B jest jedną z moich ulubionych, jeśli chodzi o pielęgnację oraz (zwłaszcza) stylizację włosów. Wszystko co powoduje zwiększenie objętości moich włosów jest u mnie pożądane, więc w moje ręce trafił spray, który jest przeznaczony do stylizacji włosów cienkich i delikatnych. Zobaczymy jak się sprawdzi na moich, które idealnie wkomponowują się w ten opis.
Korres Wild Rose Brightening Cream and Eye Cream jak na pewno wszyscy wiecie, w Sephorze obowiązuje aktualnie rabat -20% na wszystkie zestawy. Wybrałam się tam z zamiarem kupienia kremu pod oko greckiej marki Korres. Jakaż była moja radość, gdy okazało się, że zestaw marki Korres z owym kremem pod oko jest w cenie jednego produktu, a w zestawie gratis dołączony był krem na dzień z tej samej serii, oczywiście w pełnowymiarowym opakowaniu. Po odjęciu rabatu 20% z uśmiechem opuściłam Sephore, ciesząc się z tak fantastycznie dorwanej okazji:)
L'Oreal Infaillible Coconut Shake mój absolutny hit, jeśli chodzi o cień, który pięknie otwiera i rozświetla oko. Beżowy, matowy, bez drobinek, bez połysku, w przyjemnej pudrowo kremowej konsystencji. Moje drugie opakowanie, jestem na tak.
Rimmel 60 Seconds Man Overboard to piękny, głeboki szary kolor, który podpatrzyłam u Szpilki. Lubię lakiery Rimmel, a ten kolor idealnie wpisuje się w obecne klimaty panujące na zewnątrz.
Essie After School Boy Blazer obłędny granat wpadający w czerń to dla mnie hit jesiennej kolekcji Essie. Błyszczy cudowną taflą, trzyma się na paznokciach nieprzerwanie 5 dni i zadziwia mnie swoim absolutnie cudownym odcieniem.
Essie Where's my Chauffeur raczej nie jest kolorem jesienno-zimowym, ale na ten kolor polowałam już od dłuższego czasu, a dzięki Minti Shop trafił do mnie w bardzo okazyjnej cenie:)
Real Techniques Core Collection zestaw pędzli, który od dawna miałam w planie. I znowu, Minti Shop przyszedł z pomocą, dzięki promocji na ich stronie są już u mnie. W skłąd zestawu wchodzą : pędzel do konturowania, pędzel do pudru, pędzel do podkładu i pędzel do korektora bądź pomadki. Oczywiście wszyscy, którzy znają pędzle Real Techniques wiedzą, że są one naprawdę świetnej jakości i są uniwersalne.
Real Techniques Setting Brush korzystając z promocji, do koszyka trafił również Setting Brush, który świetnie posłuży do nakładania rozświetlacza, różu, czy korektora. Jednym słowem jest uniwersalny.
To wszystkie nowości kosmetyczne, który zajęły miejsce na moich półkach w ostatnim czasie. Znacie któryś z wymienionych przeze mnie dziś produktów? Jakie nowości zagościły u Was?
Zapraszam również na kilka moich ostatnich aukcji na Allegro.
u mnie tez jest ta promocja Korres za 39 euro i tak mysle,czy sei nie skusic.
OdpowiedzUsuńWeź koniecznie, ta seria jest fenomenalna:)
Usuńza Twoją rekomendacją pobiegłam wczoraj po Essiaka Solo Mate, cudowny. Where's My Chauffeur mam i używam cały rok. On chyba zresztą był w zeszłorocznej kolekcji zimowej więc może być i na teraz :)
OdpowiedzUsuńNie wiedziałam, że był z zimowej kolekcji, ale długo go szukałam:)) Cieszę się, że Sole Mate Ci się spodobał:)
UsuńCoconut Shake jest obłędny ;) A ten zestaw z kremem Korresu muszę poszukać, bo jak na razie to był najlepszy krem jaki używałam ;)
OdpowiedzUsuńDo twarzy jeszcze go nie używałam, ale ten pod oko już mi się bardzo podoba:)
UsuńMiałam ten do twarzy i jeśli dobrze jest dobrany do rodzaju cery to sprawuje się całkiem fajnie;)
UsuńŚwietna okazja z tym zestawem Korresa! :)
OdpowiedzUsuńTo prawda:)
UsuńCzekam na recenzję pędzli real techniques :)
OdpowiedzUsuńNa pewno się pojawi:)
Usuńdaj znać jak się sprawdzi ten spray do stylizacji włosów ;)
OdpowiedzUsuńOczywiście:)
UsuńDaj znać czy warto kupować pędzle z kolekcji Core, bo u mnie co chwilę są na nie promocje.
OdpowiedzUsuńWiesz, ja naprawdę od dłuższego czasu już na ten zestaw polowałam, więc nie wiem, czy na pewno jestem obiektywnym ich użytkownikiem, ale za jakiś czas, jak już dobrze się z nimi zapoznam, pojawi się osobna notka na ich temat:)
UsuńŚwietne nowości , olejek z Isany jest świetny potwierdzam ;)
OdpowiedzUsuńRT Core mi się marzy :D Na pewno spełnię to marzenie prędzej czy później :)
OdpowiedzUsuńTeż tak myślę:)
UsuńLakiery cudowne, Man Overborad również zakupiłam :) Zestaw Korres bardzo fajny, a pędzle RT to moje marzenie :D
OdpowiedzUsuńKiedyś bardzo lubiłam lakiery Rimmel :)
OdpowiedzUsuńa teraz już nie?
UsuńSame kosmetyczne smakołyki:)
OdpowiedzUsuńteż jestem szczęśliwą posiadaczką pędzli Real Techniques Core Collection dzięki Minti Shop:) służą mi rewelacyjnie już kilka miesięcy:)
OdpowiedzUsuńSuper:))
UsuńCzekam na recenzję Thickening Spray bo zastanawiam się nad nim od jakiegoś czasu :)
OdpowiedzUsuńPojawi się za jakiś czas:)
UsuńCudne nowości :) Chcę wszystko :]
OdpowiedzUsuńOh już:))
Usuńnajbardziej zazdroszczę RT:)
OdpowiedzUsuńZobaczymy jak się faktycznie sprawdzą:)
UsuńPĘDZELKIIII <3 też je chceee!
OdpowiedzUsuńFajne zakupy mam ten krem do rak TBS ale jeszcze nie uzywalam go ;)
OdpowiedzUsuńDaj znac jak się spisał u Ciebie:)
Usuńna te pędzelki z rt bym się skusiła :)
OdpowiedzUsuńNic nie stoi zatem na przeszkodzie:))
Usuńrewelacyjne pędzle i krem do rąk <3 Fajne zakupy. Ja próbowałam coś zamówić na Minti Shop 1 grudnia w dzień darmowej dostawy, ale strona była zawalona i nic nie udało mi się zamówić. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDomyślam się, że mogło byc ciężko:)
UsuńO mamuniu, same pyszności :-)) polubiłam się z tą mięta z Essie.
OdpowiedzUsuńTeż na to liczę:))
UsuńZazdroszczę pędzli :)
OdpowiedzUsuńMasełko o zapachu orzecha brazylijskiego jest fantastyczne:) Uwielbiam zarówno jego zapach, jak i działanie (choć trzeba przyznać, że zapach jest dość specyficzny i nie każdemu się podoba).
OdpowiedzUsuńśliczny ten miętowy essiak! fajne zakupy nie ma co! Pędzelki z real techniques są świetne- mam ten zestaw od ponad roku i jestem bardzo zadowolona:)
OdpowiedzUsuńCieszę się, mam nadzieje, że u mnie będzie tak samo:)
UsuńMam zamiar sprzedac swoja Core collection, moim zdaniem niezbyt praktyczne pedzle. Ale lakiery bym chetnie zaadoptowala ;)
OdpowiedzUsuńO, szkoda, że się nie sprawdziły:(
UsuńPedzel do podkladu jest naprawde super, ale nie wies czy ktos by sie skusil na niepelny zestaw.
UsuńOstatnio kupilam gabeczke RT i jest super :)
Chcę boy blazer i myślę o pędzlach :) A z kremów ręcznych TBS najbardziej jednak lubię ten z marychą, chociaż numerem jeden w klasyfikacji generalnej też jest u mnie ten z L'Occitane :)
OdpowiedzUsuńI ja kupiłam masło w tej wersji zapachowej :)
OdpowiedzUsuńileee tego masz ♥ zazdroszczę!
OdpowiedzUsuńmuszę kupić ten olejek z isany i pędzle też chcę!
OdpowiedzUsuńNa After School Boy Blazer też mam ochotę. Kupiłaś go stacjonarnie, czy online? :)
OdpowiedzUsuńTeż czekam na swojego seta, a raczej na 2 sety z iHerb :D
OdpowiedzUsuńMyślę, że jak mój portfel trochę odpocznie to skuszę się na kolejne pędzle od Hakuro. Dobrze mi służą i cena jest przyzwoita także mam ochotę na więcej.
OdpowiedzUsuńWąchałam tę serię z TBS i jest dość specyficzna. Przy pierwszym kontakcie stwierdziłam, że to niekoniecznie moje klimaty.
Zestaw Korres wygląda świetnie!
OdpowiedzUsuńmuszę wreszcie udać się na wąchanko do TBS :)
OdpowiedzUsuńi przyłączam się do zachwytów na zestawem Korres :)
Tych pędzli ciekawa jestem najbardziej :)
OdpowiedzUsuńno takie zakupy to ja rozumiem...choć dawno na takowych nie byłam ;/
OdpowiedzUsuńbardzo zazdroszczę zestawu marki Korres, nie miałam okazji testować tej marki...jeszcze :)
niedawno dopiero doczytałam, że Ty moją bratnia dusza jesteś...co to Chloe kocha...:)
ściskam!
Daj znać jak spisują się pędzle. Zazdroszczę ;D
OdpowiedzUsuńZestaw Korres rewelacyjny:) same cudowności u Ciebie:)
OdpowiedzUsuńDo pędzli RT świecą mi się oczy ;)
OdpowiedzUsuńZaciekawił mnie krem do rąk z TBS, wyczytałam jednak, że wysoko w składzie ma glicerynę, więc na zimę nie bardzo się nada.
Mam wieeelką ochotę na pędzle RT. Ale póki co zaszalałam w Rossmannie i teraz nadszedł czas na oszczędności ;).
OdpowiedzUsuńUwielbiam to masło TBS najlepszy zapach! RT tez jest godny polecenia:)
OdpowiedzUsuńcudowne nowości chetnie bym przygarnęła kilka z nich :)
OdpowiedzUsuńwiem, że nikt nie lubi zostawiania linków do siebie, ale u mnie teraz jest Mikołajkowy konkurs ze świetną nagrodą - może się skusisz :)
http://mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2013/12/10000-rozdaniekonkurs-nr2.html
Czekam na recenzję pędzli :)
OdpowiedzUsuńniech Ci wszystko dobrze służy :)
OdpowiedzUsuń