4 marca 2014

New In





Luty mimo iż najkrótszy w roku, przyniósł kilka niespodziewanych, ale bardzo miłych nowości, z którymi dziś chciałabym się z Wami podzielić. Pod poprzednim postem oraz na Instagramie padło kilka pytań o nowości, o kolory Essie, więc dziś, proszę bardzo, nowe kosmetyki u mnie-na blogu:)

Real Technique Powder Brush jako, że mój pędzel do pudru z The Body Shop, który świetnie mi służył przez dziewięć lat i był mi niezastąpionym kompanem prawie każdego makijażu zasłużył sobie na to, aby dać mu już trochę odpocząć, z internetowego sklepu Minti Shop wybrałam nowy pędzel, który będzie odpowiedzialny za wszelkie pudrowe makijaże. Real Technique Powder Brush, bo o nim mowa, chyba nikomu przedstawiać nie muszę. Jestem fanką tych pędzli, wybór nie mógł być inny.

The Balm Mary-Lou Manizer myślę, że tym bardziej przedstawiać nie muszę. Oh Mary Lou, długo czekałam, abyśmy się spotkały, ale dzięki Minti Shop jesteś już u mnie. Czy godnie zastąpi High Beam z Benefit i czy podzielę entuzjazm fanek tego rozświetlacza? Zobaczymy. 

Essie do których moja miłość nie słabnie i pragnę prawie każdego koloru, w jakim są dostępne. Te lakiery są genialne, ja należę do ich największych i oddanych fanek. Nowe kolory to: Canyon Coral, Rose Bowl, Jazzy Jubilant, Guilty Pleasures i Mademoiselle. Jeżeli szukacie kolorów niedostępnych w szafach Essie stacjonarnie, polecam, zajrzyjcie do sklepu internetowego Hair Store, oferują profesjonalne wersje Essie w dobrej cenie!

L'Occitane Face Soap po krótkiej przygodzie z mydłem Aleppo, wróciłam do swojego ulubieńca. O ile Aleppo było dość fajne, bardzo przesuszało moją i tak suchą już skórę i miałam wrażenie, że nie oczyszczało twarzy tak, jakbym tego oczekiwała. Kostka z L'Occitane przywitała mnie pełna niespodzianek. Nowy kształt mydła, higieniczna mydelniczka, która zapobiega rozmiękczaniu mydła i bardziej skoncentrowana formuła, którą faktycznie czuć. Minus? Za te "nowości" trzeba dopłacić 20 zł do poprzedniej ceny. Oh well. 

Clarins Lip Perfector od lat mój ulubieniec, nie rozstaję się z kolorem Nude praktycznie nigdy. Ponieważ nadchodzi wiosna (tak, tak, na pewno też to czujecie), zdecydowałam się na jakże wiosenny słodki róż, Candy. Czy w ogóle można mieć dosyć tych balsamów? Nie sądzę.

Phenome pomaga mi odżywić moją skórę po zimie i przygotować ją na cieplejszy sezon. Odżywcza maseczka na bazie białej glinki, cudowny olejek nawilżający do masażu ciała oraz cudotwórca, olejek regenerujący do twarzy to moje hity lutego. Wspominałam już na moim facebooku, że od 5-9 marca we wszystkich sklepach marki Phenome, także tym internetowym, na cały asortyment czeka na Was 30% zniżki. Myślę, że nie można sobie wyobrazić lepszego prezentu na Dzień Kobiet?:)

John Frieda Full Repair w ulubieńcach lutego wspomniałam, że szampon z tej właśnie linii JF okazał się moim odkryciem wśród drogeryjnych szamponów. Moje włosy tak bardzo go polubiły, że zdecydowałam się dokupić odżywkę z tej samej serii.

Bumble and Bumble Creme de Coco to prezent od mojej kuzynki. I o ile, jak już na pewno wiecie, firmę Bumble and Bumble uwielbiam, tak z tym szamponem moje włosy chyba nie do końca się lubią.. Dam mu jeszcze szansę, ale nie jest to na pewno efekt WOW, jaki zazwyczaj produkty tej marki na mnie robią.

L'Occitane Czerwona Wiśnia śliczna dziewczęca kosmetyczka, w której znalazłam mini żel pod prysznic, mini balsam do ciała oraz krem do rąk z serii Czerwona Wiśnia, to lutowy powiew wiosny od firmy L'Occitane. Do tego zestaw 3 mini kremów do rąk, które idealnie pasują nawet do wieczorowej torebki. 

To wszystkie nowe kosmetyki, które pojawiły się u mnie w lutym. W nowym miesiącu mam zamiar postawić na porządne odżywianie i nawilżanie mojej skóry, która bardzo ucierpiała w ostatnich zimowych miesiącach. Mało makijażu, sporo pielęgnacji i ćwiczenia, to moje motto na nadchodzące tygodnie:) 
Znacie kosmetyki, które dziś pokazałam? Macie tu jakieś swoje sprawdzone hity?
  1. Śliczne lakiery Essie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. koniecznie pokaż nam essie-glitterka :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie, pokazuj prędko. Wygląda wspaniale :)

      Usuń
  3. Same perełki! Lou-Manizer mam w swojej kosmetyczce od kilku miesięcy i uwielbiam! Tak samo Essie! L'Occitane także bardzo sobie cenię i od kilku tygodniu katuję ich kremy do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chcialabym sprawic sobie cos z the balm, achh.
    Poluje na promocje Phenome.
    Z JF mam odzywke w sprayu i jest calkiem niezla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A którą odżywkę, z której linii?

      Usuń
  5. Wszystko bym chciała, przyznaję :D

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne Essiaki! i ten balsam Clarinsowy mnie w oczy kłuje, bo kiedyś miałam go w dłoni, ale odłożyłam na półkę.. głupia ja... ehhh

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękna nowa kolekcja :-)) Czekam na recenzje :-))

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy lakiery przedstawione w tym poście to wersje profesjonalne? Dla mnie minusem Hair Store jest właśnie to, że oferują te wersje a ja wolę te zwykłe :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, niestety:) też wolę wersje z szerszym pędzelkiem.

      Usuń
  9. Essie mi się marzy ostatnio, chociaż do nie dawna byłam całkiem obojętna.

    OdpowiedzUsuń
  10. Juice, gdzie udało Ci się kupić Rose Bowl Essie ?
    Szukam tego koloru i szukam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta, tak jak wspomniałam w poście, hairstore.pl :)

      Usuń
    2. Dziękuję, umknęło mi :)

      Usuń
    3. Super:) Ten sklep fajnie funkcjonuje, wysyłki są szybko realizowane, myślę, że będzie ok:)

      Usuń
    4. Dziękujemy za pozytywną opinię. :)

      Usuń
    5. Dziękujemy za pozytywną opinię. :)

      Usuń
  11. Fantastyczne nowości, zazdroszczę Essiaków :-)) a z Mary Lou na pewno będziesz zadowolona :-))

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne nowości, godne pozazdroszczenia:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę naprawdę same smakołyki! na Mary Lou mam już dawno ochotę... Lip Perfectory z Clarinsa uwielbiam, jestem im wierna. Wcześniej miałam nr 01 i teraz dokupiłam 04 i 05. Czy warty jest zakupu 03 (ten nude)? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Essieki cudne, wpadłam ostatnimi czasy w essiemaniactwo jak śliwka w kompot :) Na allegro można często coś wyhaczyć w przyjemnej cenie.
    Co do Phenome to mam właśnie w zapasie świetną maskę Wrinkle Resist, miałam już próbkę jakiś czas temu i stąd decyzja o nabyciu pełnowymiarowego produktu. Na olejek też zapewne niebawem się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska jest genialna. Z resztą jak większość kosmetyków phenome.

      Usuń
    2. Zapomniałam wspomnieć, że błyszczyki Clarins również uwielbiam!

      Usuń
  15. Same cudowności :-) kilka chętnie bym Ci podebrała
    .

    OdpowiedzUsuń
  16. Nowy Essie zawsze mile widziany :)
    Uwielbiam pędzle! Najchętniej chciałabym mieć i te, których pewnie nigdy bym nie użyła, ale na szczęście mój rozsądek w tej kwestii zwycięża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, lakierów Essie nigdy za wiele:)

      Usuń
  17. Z czerwonej:-) full repair. Jak sie zagalopuje i napsikam zbyt obficie to wlosy sa ciezkie, a u mnie 3 piora na krzyz, wiec musze sie pilnowac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, czyli obciąża włosy? U mnie też ich nie za wiele, więc takich produktów muszę unikać :/

      Usuń
  18. Widzę tu mojego ulubieńca Mary Lou:)

    OdpowiedzUsuń
  19. przyjemnego korzystania z nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z pędzlem do pudru od RT lubimy się już chwilę, a Mary mam od niedawna i się zapoznajemy ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lakiery Essie też uwielbiam :)
    a kosmetyki Clarins gdzie kupujesz?? :)
    pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki kolorowe Clarins w Douglasie, pielęgnację różnie, w Douglasie i w Sephorze:)

      Usuń
  22. Mydło od L`Occitane wygląda kusząco. Aktualnie używam ich kremu do rąk z 20% masłem shea i uwielbiam! Dawno moje dłonie nie miały się tak dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie ten krem do rąk jest moim nr 1:) Mydło do twarzy też:)

      Usuń
    2. Wspaniały jest też ich balsam do ciała z masłem shea i olejek migdałowy. Polecam!

      Usuń
  23. Ale cudowne nowości :) Ten rozświetlacz Mary-Lou chodzi za mną już kilka miesięcy. Lakiery Essie cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Phenome maseczka musi być moja :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne nowości, Clarins Lip Perfector to mój absolutny ulubieniec :) Szkoda, że tym razem B&B trochę zawiodło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak jak wspomniałam, dam mu jeszcze szansę, ale czuję, że miłości z tego nie będzie.. :(

      Usuń
  26. Ja też mam największą słabość do Essie :) Mam już ich trochę,ale dzięki Twojemu postowi skusiłam się Essie Rose Bowl i Essie Jazzy Jubilant.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten pędzel chcę sobie kupić, w ogóle powinnam zainwestować w jeszcze kilka sztuk.

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo fajne nowości :) Część z nich nawet mam, a co do pozostałych, to będę czekać na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  29. 20zł więcej za mydełko? No to zaszaleli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak..choć ja je tak uwielbiam, że uważam, że warto :)

      Usuń
  30. Ileż wspaniałości. Chętnie poczytam więcej o tych kosmetykach bo żadnego nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Kusisz essiakami, oj kusisz :P
    Jestem pod wrażeniem Twojej osoby i bloga, w dwa dni przeczytałam wszystkie Twoje posty :) Twój blog i gorąca herbata były dla mnie zbawieniem podczas choroby ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wspaniałe rzeczy ale Ci zazdroszczę! :) Nie mogę się napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ile dobroci ;) Nic nie miałam z tych rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetne kosmetyki, czekam na Twoja opinię odnośnie The Balm Mary-Lou Manizer ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ile cudnych rzeczy!
    Ja koniecznie muszę się zaopatrzyć w błyszczyk Clarins, tyle o nim się naczytałam i grzech, że go jeszcze nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wczoraj wybrałam się do Phenome z zamiarem kupienia maseczki oczyszczającej, ale ponieważ była wyprzedana zdecydowałam się na Wrinkle Resist i nie żałuję! Zaaplikowałam ją nawet mojemu niechętnemu chłopakowi i ... też był zadowolony;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zapraszam do wzięcia udziału w rozdaniu na moim blogu. Kosmetyki Benefitu do wygrania. www.natur-landia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Widzę kilka perełek, które także mam ochotę sprawdzić. Nie znam się jeszcze z The Balm i Real Techniques, Lip Perfector mam "w planach". ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetne nowości! Myślę, że z Mary-Lou będziesz zadowolona, a nowe Essie mocno wpadły mi w oko - niektóre mam, ale jak już pisałam, najbardziej czaję się na Rose Bowl :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...