11 maja 2013

Five Best Spring Nail Polish Colors!


Nie lubię mieć niepomalowanych paznokci, no i muszę to powiedzieć głośno, że lakierów mam więcej, niż przewiduje norma (chyba, że jest to norma Nail Baru). Ilość to nie zawsze łatwy wybór, bo gdy dochodzi do momentu, w którym jakiś kolor trzeba wybrać, stoję i gapię się w tą pokaźną ilość małych buteleczek przez jakieś 10 minut. Uwielbiam róże i korale, to chyba moje ulubione odcienie, które królują na moich paznokciach cały rok, ale ostatnio stwierdziłam, że jednak pora roku ma znaczenie jaki kolor chętniej nosimy na naszych paznokciach i dziś chciałabym Wam pokazać pięć kolorów, po które dość często ostatnio sięgam. Jak dla mnie kolory te są nieodzwonie wiosenne.


Sephora "Valentine"
Lakiery Sephory nie należą do moich ulubionych i choć mimo to, że specjalnych wad nie mają, po prostu nie wiem dlaczego, miłością do nich nie pałam. Ale ten kolor moi drodzy, to coś, co na paznokciach daje efekt WOW, jest tak energetyzujący, że chciałoby się go nosić codziennie. To taki mocny róż ( zdjęcia nie uchwyciły dobrze tego koloru), który dosłownie krzyczy z paznokci "jestem tu". Zdecydowanie uwielbiam ten kolor i sięgam po niego bardzo często.

Essie "Sand Tropez"
To nowość w moim zbiorze, ale już zdążyliśmy bardzo się polubić. Ogólnie bardzo lubię szary kolor, w każdym możliwym odcieniu, a ten jest jasny, delikatny, pastelowy. Idealny, gdy chcemy mieć na paznokciach coś spokojnego i eleganckiego.

Essie Mint "Candy Apple"
Bardzo długo poszukiwałam mięty idealnej i oto jest, Mint Candy Apple. Świetny, kojarzy mi się z letnimi porankami, kiedy już wiesz, że słońce cały dzień da Ci popalić, a te miętowe paznokcie będą idealnie chłodziły swoim kolorem. Rewelacja.

Barry M"Berry"
Jagody ze śmietaną, myślę, że to najlepsze określenie dla tego koloru. Piękny, delikatny fiolet, który swoją trwałością potrafi zadziwić.

Inglot "kolor 801"
Ten lakier jest u mnie zawsze. Kupuję go od kilku lat, uważam, że nie ma piękniejszej czerwieni z nutą koralu, niż właśnie 801 z Inglota. Jest nasycony, intensywny, elegancki i mega kobiecy. Używam go cały rok, ale wiosną i latem, do opalonej skóry, wygląda świetnie. Po prostu trzeba go mieć.


Jak jest u Was? Macie swoje ulubione kolory w zależności od pory roku? Jestem ciekawa, jakie są Wasze ulubione kolory i czy znacie i lubicie kolory, które dziś pokazałam.
 


7 maja 2013

April Beauty Favourites


Miały być dwie premiery na blogu, będzie tylko jedna. Pierwsza, to ta publikacja, czyli ulubieńcy miesiąca. Cykl, który od dziś, będzie się ukazywał co miesiąc i będzie przedstawiał kosmetyki, których najczęściej używałam w danym miesiącu, tu kwietniu. Drugą nowością miał być filmik o ulubieńcach, ale z powodu zapalenia gardła, które nie chce mi odpuścić, będzie musiał poczekać ze swoją premierą do przyszłego miesiąca. 

PIELĘGNACJA  

Multi-Active Sugar Peel Phenome   
 Pisałam o nim w tym poście KLIK. Cudowne połączenie cukrowego scrubu do twarzy, z odżywczą maseczką. Relaks dla skóry, od którego można się uzależnić. Pozostawia cerę gładką i promienną. Mój hit.

Uriage Eau Thermale  
 Jedyna woda termalna na rynku, której nie trzeba osuszać po aplikacji. Cudownie koi, łagodzi, odświeża skórę. Osobiście bez wody termalnej nie wyobrażam sobie pielęgnacji. Ta jest naprawdę super.

Pat&Rub Soothing Toner 
Kosmetyk, który całkowicie odmienił moją pielęgnację. Fantastycznie łagodzi, oczyszcza ją, działa przeciwzapalnie. Mus w mojej pielęgnacji, dawno nie miałam tak absolutnie rewelacyjnego toniku. Szersza recenzja wkrótce na blogu.

Volumizing Hair Cleanser Phenome 
Szampon, który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, mimo mieszanych uczuć przy pierwszym spotkaniu. Muszę powiedzieć, że to gruby konkurent P&R, którego jak do tej pory, nie udało się żadnemu innemu szamponowi pobić. Szkoda tylko, że nie jest tani, ale Panie i Panowie,trzeba to powiedzieć głośno, jest świetny.



MAKIJAŻ 

Bourjois Healthy Mix Serum 
Jedyny drogeryjny podkład, który tak rewelacyjnie się u mnie sprawdza. Lekki, pięknie pachnie, ma idealny kolor, średnie krycie i daje naturalny look na twarzy. Dla mnie super. Po całym dniu mój makijaż wygląda nienagannie, a skóra go naprawdę lubi. Wkrótce na blogu. 

Sugarbomb Benefit 
To, że jestem różomaniakiem, już przyznałam. Róży do policzków mam naprawdę zdecydowanie za dużo, ale Sugarbomb to pierwszy róż, któremu mogę śmiało przyznać tytuł ulubionego i to przez wielkie U. Rewelacja! Kolor, rozświetlenie, trwałość, wszystko na 6. 

Rimmel 60 Seconds Caramel Cupcake  
Manicure w tym miesiącu miał swoje dni. Te, w które chciał krzyczeć i te, kiedy miał ochotę być delikatny, elegancji i klasyczny. W tym drugim pomagał mi lakier Caramel Cupcake od Rimmel. Świetny klasyczny kolor, nienachalny, pasujący do wszystkiego.

Essie Status Symbol  
A w te dni, kiedy miałam ochotę na żywe i nasycone kolory, na moich paznokciach gościł Essie w kolorze Status Symbol. Jeden z moich ulubionych lakierów ever. Nasycony róż, który nieodzownie kojarzy mi się z wakacjami, na które już tak bardzo czekam.


Znacie kosmetyki, które dziś pokazałam? Jacy są Wasi ulubieńcy minionego miesiąca?


i przypomnienie o aukcjach:
  



5 maja 2013

Snapshots of the Week 15

Zapraszam na mix zdjęć z mojego ostatniego tygodnia. Mało ich, niestety, ale trzeba mieć takie "szczęście" jak ja i rozchorować się na końcówkę wolnej majówki. Cóż, przynajmniej się wyleżałam;) Jak Wasza majówka?

Hebe już w Szczecinie
 Uwielbiam-kolor Honey
 Dokładnie! Przesyłka GaliLu
 Nowości Phenome
 Otwarcie Hebe
 Trochę wiosny w pochmurny dzień
 Nowe House of Mima
 Szukam kulinarnych inspiracji u Jamiego
 Hiszpańskie, ale i tak smaczne;)

Zapraszam również na moje aukcje, pierwsza część rzeczy już wystawiona:
  

3 maja 2013

Fan Page

Chciałabym poinformować, że fan page Juicy Beige na Facebooku już jest, więc zapraszam wszystkich do polubienia mojego profilu, będzie mi bardzo miło:)

juicybeige facebook


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...