Na blogu wspominałam już nie raz, że nie dzielę lakierów na zimowe i letnie, nie mam problemu, aby latem nosić bordo czy czerń na paznokciach, ale mimo wszystko właśnie w wakacje odruchowo sięgam po te jaśniejsze i pastelowe odcienie. No bo co innego niż pastele tak pięknie komponuje się z opaloną skórą dłoni i orzeźwia w gorące dni? Zapraszam na moje typy, które w te lato zdecydowanie będą królować na moich paznokciach.
Essie Blanc: absolutnie uwielbiam białe paznokcie, czy to na dłoniach czy na stopach. Blanc jest dla mnie bielą idealną. Lakier nie gęstnieje, kryje po dwóch warstwach, nie bąbluje, nie sprawia żadnych przykrych niespodzianek, a na paznokciach trwa wieki. Uwielbiam i jest to mój nr 1!
Essie Mint Candy Apple klasyk, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Czy istnieje fajniejszy odcień mięty od tego? Nie wiem i nie chcę się przekonywać, od ponad dwóch lat w lato optycznie chłodzi moje dłonie, cudownie komponuje się z opalenizną, doskonale błyszczy i jest trwały.
Essie Status Symbol cukierkowy róż, ale nie przesłodzony. Bardzo lubię ten odcień przez cały rok, ale znowu, opalenizna podbija jego oryginalny odcień i sprawia, że wygląda obłędnie. Kremowa konsystencja kryje po dwóch cienkich warstwach, trwałością nie odbiega od swoich kolegów z firmy. Bardzo lubię, jeśli jeszcze go nie macie, polecam Wam go wypróbować, zakochacie się w nim.
Essie Tart Deco przyznam, że zimą naprawdę rzadko po niego sięgam, nie wiem dlaczego, bardzo kojarzy mi się z wakacjami. Lekko rozbielony, delikatnie neonowy pomarańcz, nietuzinkowy, który swoim kolorem zawsze przyciąga wzrok. To moja druga buteleczka, na pewno nie ostatnia, bo nie znalazłam dla niego godnego zastępcy w podobnym odcieniu.
Essie Find Me An Oasis kolor, który skradł moje (serce) paznokcie od kiedy zobaczyłam go w kampanii Resort 2014. Cudowny, rozbielony, chłodny błękit, na dłoniach wygląda rewelacyjnie i mam ochotę nosić go cały czas. U mnie nie sprawia problemów z aplikacją, po dwóch warstwach kryje bardzo dobrze, jednak trzeba trochę precyzji, aby odpowiednio go nałożyć. Warto, takiego efektu jeszcze na paznokciach nie widziałam.
Jak widzicie, w moich lakierowych letnich ulubieńcach pojawiły się same lakiery z firmy Essie, ale ostatnio kupuję wyłącznie lakiery tej marki, co poradzić, mam do nich słabość, pasują mi doskonałą jakością, wygodnym pędzelkiem i kolorami, których nie ma chyba żadna inna firma.
Znacie któryś z wymienionych przeze mnie kolorów? Jakie są Wasze typy na lato?