10 lipca 2013

Twist and Spray!


Rzadko kiedy zdarza mi się kupić perfumy o pojemności mniejszej niż 100ml. Wszystko to ze względów finansowych, nie od dziś wiadomo, że te największe flakony są w najbardziej korzystnych cenach. Oczywiście te zakupy tyczą się zapachów które znam i o których wiem,że będę nosić na sobie cały dzień. No właśnie, ale co zrobić, jeśli w ciągu dnia zapach traci na intensywności i jest słabo wyczuwalny, a nam zależy na tym, aby otulać się ulubionymi perfumami aż do wieczora? Można oczywiście nosić ze sobą cały flakon w torebce, ale wszyscy wiemy, czym to się może skończyć (nie ma co płakać na rozbitymi perfumami?), poza tym taka forma jest mało wygodna. Dlatego większość firm wypuszcza na rynek wersje swoich zapachów w wydaniu do torebki, co pozwala nam cieszyć się zapachem przez cały dzień bez nadwyrężania naszych butelek, toreb i ramion. Taką właśnie wersję zdecydowałam się nabyć ostatnio. Jeden z moich ulubionych i chyba najczęściej używanych zapachów od kilku lat to Chanel Chance Eau Fraiche. W opakowaniu znajdziemy eleganckie etui-buteleczkę z wkładem o pojemności 20 ml, plus 2 wymienne wkłady. Łącznie kupujemy 60 ml perfum,a  cenowo wychodzi to naprawdę dobrze i opłacalnie, bo kwota zbliżona jest do klasycznego flakonu o pojemności 50ml. Po przekręceniu flakonika wysuwa się atomizer, który dopracowany jest w każdym calu i pozwala na rozpylenie równej mgiełki, a gabaryty tego cuda są na tyle małe, że możemy go nosić nawet w kieszeni i cieszyć się perfumami o każdej porze dnia i w dowolnym miejscu. Pojemność ta jest także świetnym rozwiązaniem w podróży. Kilka takich maluchów i sprawa perfum, które chcemy ze sobą zabrać jest rozwiązana.



Co myślicie o takiej formie perfum? Kupujecie wersje torebkowe, czy decydujecie się tylko i wyłącznie na standardowe buteleczki? 
Jakie zapachy towarzyszą Wam w te ciepłe dni?
  1. Sprawdziłam ostatnio ten zapach w Sephorze i przepadłam! Podoba mi się bardziej od podstawowej wersji Chance. Także biorę je na celownik:) Gdzie zaopatrujesz się z taką torebkową wersję?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Sephorze,ale dostępna jest ta wersja rownież w Douglasie:)

      Usuń
  2. Ja latem odstawiam typowe perfumy i sięgam raczej po mgiełki zapachowe, są zdecydowanie lżejsze (w sensie zapachu). Co roku ląduje u mnie np. woda Biothermu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię wodę z Biorherm:) mgiełki stosuję rownież przez cały rok:)

      Usuń
  3. wygląda dość kosmicznie, ale nieźle to sobie ktoś wymyślił ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiłaś mnie tym produktem, muszę koniecznie zobaczyć go w Sephorze :) i powąchać

    OdpowiedzUsuń
  5. ja się pryskam tylko raz dziennie, z rana. potem już nie poprawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj też,ale są takie dni kiedy chciałabym pachnieć długo;)

      Usuń
  6. Mam wersję z kulka perfumy Hugo Bossa maja już troszkę, ale taka alternatywa perfum do torebki jest bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię ten zapach!
    Na wyjazdy mam kilka małych buteleczek (max 15ml), wersji do torebki jeszcze w zbiorach nie posiadam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Preferuję raczej te standardowe formy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam taki mały atomizer do torebki i to do niego przelewam moje ulubione w danym miesiącu perfumy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetna sprawa, uwielbiam takie formy perfum by moc wygodnie przechowywać w torebce :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam mini atomizery na ulubione zapachy. Zaden z nich nie występuje nawet w miniaturach/ perfumetkach etc więc musiałam sobie sama radzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mini atomizery są świetnym rozwiązaniem:)

      Usuń
  12. Czyli w Sephorze są takie wersje dostępne, nie miałam pojęcia :) Muszę przypomnieć sobie zapach Chance.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest akurat wersja Chance Eau Fraiche:) Są dostępne te wersje i w Sephorze i w Douglasie:)

      Usuń
  13. bardzo fajne rozwiązanie. Niestety przy mojej ilości zapachów i codziennego innego ich wyboru musiałabym mieć kilkanaście takich flakonów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to:) Dlatego postawiłam na swój ulubiony zapach:)

      Usuń
  14. Super pomysł! Niestety moich ulubionych perfum (Alien Thierry Mugler oraz JP Gaultier Classique EDP) nie ma w wersji do torebki :( więc noszę w torebce inny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię Chance :)
    A takie rozwiązanie jest świetne, jednak muszę przyznać, że nigdy nie spotkałam się z takimi flakonami w np. Sephora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gonia, może nie zwróciłaś uwagi? Bo one opakowanie mają praktycznie takie same, jak te standardowe flakony, więc pudełko może byc mylące.

      Usuń
  16. Zacznę od tego, że Chance eau freiche to mój ukochany zapach!
    Forma jest ciekawa chociaż ja jeszcze nigdy nie skusiłam się na te torebkowe wersje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też, uwielbiam go, dosłownie:)

      Usuń
  17. Ah żeby jeszcze moje ukochane Chloe były w takjch wersjach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Ale ja czekam aż w Polsce pojawią się Chloe w perfumetce z rollonem, bo wiem, że w Stanach są takie dostępne:)

      Usuń
  18. Muszę je obwąchać w sephorze :)

    OdpowiedzUsuń
  19. dla mnie taka forma jest ok:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy pomysł, nie wiedziałam, że takie gadżety są :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mam w takiej formie perfumy Gucci Guilty, a teraz myślę nad zakupem Coco M. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie zdarzyło mi się kupić mniejszego flakonika, zazwyczaj sięgam po 50 ml i nie noszę w torebce w obawie przed zalaniem telefonu czy też aparatu :) poza tym dobry zapach powinien utrzymywać się na długo :) ale oczywiście te małe opakowania to bardzo poręczny gadżet :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja tam lubię standardowe buteleczki, ale czasami zdarza mi się kupić mniejszą specjalnie do torebki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdecydowanie lubię takie rozwiązania. Kiedyś miałam taki mniejszy atomek, do którego można było wlać dowolne perfumy, jednak coś się zepsuło... ;] Teraz często do torebki zabieram po prostu próbki perfum, żeby - w razie "w" - troszkę się odświeżyć.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...