23 kwietnia 2013

Korres Wild Rose Mask


Na pewno każdy z nas zna to uczucie, kiedy po ciężkim dniu wraca do domu i jedyne o czym marzy to gorąca kąpiel, masaż relaksującym olejkiem i chwila odprężenia. Po oczyszczeniu twarzy widzimy, że nasza skóra również ucierpiała po stresującym dniu, brakuje jej blasku, jest blada, szara i po prostu zmęczona. W takiej chwili możemy dodać jej zastrzyku energii i nałożyć maskę, która w oka mgnieniu poprawi kondycję naszej skóry i sprawi, że ukojona i odżywiona, odzyska witalność. 

Od jakiegoś czasu takim opatrunkiem dla mojej zmęczonej skóry jest rozjaśniająca maska z olejkiem z dzikiej róży Korres. Ta malutka tubka, zawiera biały, bardzo delikatny krem, który po nałożeniu na skórę działa oczyszczająco i rozświetlająco. Olejek z dzikiej róży, to naturalne źródło witaminy C, które niweluje zmarszczki i niedoskonałości. Zawarty w masce aktywny kompleks składników takich jak olej z arganii, wyciąg z Waltheria Indica, masło Shea, masło z awokado i prowitamina B5, wyrównuje przebarwienia i przyspiesza odnowę komórkową sprawiając, że skóra jest promienna i pełna blasku. Efekt rozjaśnienia cery widoczny jest po 15 minutach spędzonych z maską na twarzy, kiedy to zmywamy ją wodą. Cera odzyskuje zdrowy koloryt, jest ukojona, gładka, elastyczna. W prawdzie z większymi przebarwieniami na skórze się nie zmagam, ale efekt szarej i zmęczonej twarzy mi się przytrafia i ta maska w tym temacie naprawdę działa cuda. Dodatkowo jej zapach, delikatny, różany, bardzo przyjemny, pomaga zrelaksować się podczas jej aplikacji a także po zmyciu maseczki, utrzymuje się przez kilka godzin na skórze. Skład ma dość przyjemny, przeznaczona jest do każdego typu cery, nawet tej wrażliwej. Tubka mimo to, że jest mała, zawiera 16 ml produktu, mieści w sobie bardzo wydajny produkt, spokojnie maseczka wystarczy nam na kilka tygodni stosowania. 




  

Bardzo polubiłam się z tą maseczką i mam ochotę wypróbować krem do twarzy z tej samej linii Korres. Efekt gładkiej, zrelaksowanej i rozświetlonej buzi daje mi komfort i pełne zadowolenie. 
Jeśli jeszcze nie znacie tej maseczki, polecam. Do kupienia w Sephorze, ok. 45zł.
Macie swoje ulubione maseczki, które błyskawicznie poprawiają kondycję Waszej skóry?  
 
  1. Nie miałam nic z produktów tej marki.
    Lubię maseczkę z miodlą indyjską Himalaya Herbals :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta maseczka jest na mojej liście ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie jestem po maseczce czekoladowej, a u ciebie 'różowo';) ciekawy produkt, ale cena w stosunku do pojemności trochę odstrasza:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest bardzo wydajna :) Także moim zdaniem naprawdę się opłaca w nią zainwestować ;)

      Usuń
    2. Dokładnie, tak jak mówi Marilyn, jest super wydajna!

      Usuń
  4. Mnie generalnie intryguje ostatnio ta marka, choć jeszcze nie próbowałam niczego z niej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre produkty, są godne polecenia, ta maseczka na pewno :)

      Usuń
  5. Ta maseczka od dawna chodzi mi po głowie. Bardzo podoba mi się rozmiar tubki. Wystarczająco duża, żeby wystarczyła na kilkanaście aplikacji, ale na tyle mała, że się w między czasie skóra nie przyzwyczai :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, w ogóle opakowanie moim zdaniem cieszy oko:)

      Usuń
  6. Cena jest dość korzystna, z wielką przyjemnością przetestuję. Jutro, jak będę bardziej przytomna, dopiszę ją do mojej chciejlisty. Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie,cena nie odstrasza, a dodatkowo można ją kupi na dniach VIP w Sephorze:)

      Usuń
  7. miałam krem do twarzy z dziką różą, był ekstra, muszę przyjrzeć się i maseczce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. o, uwielbiam. punkt obowiązkowy przy następnej wycieczce do pl ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, jesteś!! Czemu się nic nie odzywasz, cicho u Ciebie:(

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Jest to naprawdę interesujący produkt:)

      Usuń
  10. nigdy nie miałąm nic z tej firmy, a ostatnio co rusz czytam pozytywy na temat jej produktów.. muszę sama coś wypróbować.. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś mi się wydaje, że mój post o niej skusił Ciebie na tę maskę ;) Pewnie do niej kiedyś wrócę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak!! Wszystko to Twoja zasługa:) Twoja recenzja utwierdziła mnie w przekonaniu, że trzeba ją kupic:)

      Usuń
  12. Bardzo mnie zaciekawiła ta maska - lubię właśnie takie błyskawiczne działanie rewitalizujące.
    Dla mnie hitem w kategorii takich masek jest Ekspresowa maseczka do wszystkich typów skóry Natura Siberica :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kosmetyki z NS mam chęc już jakiś czas:)

      Usuń
  13. nie miałam jeszcze niczego z korres,a le ta maska mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam i bardzo lubię, ale u mnie rządzi teraz nowa maska z Clinique. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mi się by taka przydała... ale i tak jestem tak wykończona, że chyba się przejdę w tym tygodniu na masaż gorącymi kamieniami, bo nie wytrzymam :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię te maseczkę :)czekam na zel do mycia twarzy z tej serii :) fajny jest tez krem do rąk z olejkiem migdałowym :) szampony i odzywki do włosów za to takie sobie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie kiedyś chciałam kupic produkty do włosów, ale skład nie powalał :( Na krem do rąk zerknę:)

      Usuń
  17. Korres ostatnio bardzo lubię, na pewno ją spróbuję :)
    Dzięki za cynk :]

    OdpowiedzUsuń
  18. Korresa ostatnio uwielbiam i jak najbardziej godny polecenia jest krem do twarzy z dziką różą ;)
    A co do maseczek to ostatnio moim faworytem jest też Korresowa, ale z granatu (oczyszcza twarz idealnie) ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie podjeła§ ten temat :-) i zachęciłaś do jego wypróbowania.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja bardzo lubię maskę odżywczą z Perfecty :)

    OdpowiedzUsuń
  21. pomyśle na tą maseczką ale nie za cene 45 zł, może upoluję ZA-taniej

    OdpowiedzUsuń
  22. Pielęgnacja Korres bardzo mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znałam nigdy Korresa ale po Twojej opinii na jego temat na pewno zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja uwielbiam maseczkę z Vichy Aquatlia Thermal

    OdpowiedzUsuń
  25. Już tyle dobrego słyszałam o tej masce ze rozwiąże jej zakup :) mam tylko nadzieje ze nie działa zapychajaco.
    Mam straszna tendencję do niedoskonałości niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  26. nigdy nie słyszałam o tej masce, muszę się za nią rozglądnąć :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...