14 grudnia 2012

Sugarlicious Benefit

Lubicie palety do makijażu? Ja nie wiem dlaczego, nigdy nie lubiłam. Wolałam mieć wybrane produkty w osobnych opakowaniach, a nie jakieś miniatury w ciasnych pudełkach, w których dodatkowo połowa nie była w moich kolorach, albo zupełnie nie była mi potrzebna. 
 Wszystko mi przeszło, cała ta awersja do paletek, odkąd mam Sugarlicious Benefit. Dlaczego? A dlatego, że zawiera produkty, które nie dość, że wszystkie wpisują się w mój codzienny rytuał malowania, do tego są w moich kolorach, a nawet pojawił się produkt, którego wcześniej nie miałam, a bez którego teraz nie umiem się obejść! Ale po kolei. 


  
Paleta do makijażu ust i policzków Benefit, zawiera 4 produkty w miniaturowych wersjach. Ale bez obaw. Produkty te są bardzo wydajne i nie jednego zaskoczą swoją trwałością. Opakowanie, jak chyba większość Benefitowych, jest urocze, z przyjemnością się z nim obcuje:) W środku znajdziemy zestaw, dobrany dla wszystkich, którzy lubią makijaż w wersji nude. Kolory są delikatne, naturalne. Przyznam szczerze, że wpisują się idealnie w moje upodobania, gdyż mocnego makijażu nie lubię, za to świeży i lekki makijaż bardzo. Osiągniemy taki właśnie look dzięki temu zestawowi. Paletka składa się z Benetintu, produktu kultowego już i uniwersalnego. Zapewne większość z Was zna już historię marki Benefit oraz jej produktów, którą można było śledzić ostatnio na blogach dziewczyn, ambasadorek marki :) Benetint jest produktem, który możemy nałożyć na policzki, aby wydobyć z nich zdrowy rumieniec, bądź na usta, gdzie kosmetyk podbija naszą naturalną barwę ust i dodaje im zmysłowego koloru. Ostrzegam osoby, które jeszcze go nie miały! Jest to produkt naprawdę trwały, wymaga moim zdaniem troszkę wprawy przy nakładaniu go zwłaszcza na poliki. Drugą miniaturą produktu, jest rozświetlacz High beam. Jest to moje odkrycie! Uwielbiam go i już nie wyobrażam sobie makijażu bez niego. Myślałam już od długiego czasu, aby nabyć pełne opakowanie tego produktu, ale nie mogłam się jakoś zdecydować. Teraz wiem, że po wykończeniu tego małego opakowania, skuszę się na pełnowymiarową wersję. Rozświetlacz w płynie, nazywany przez Benefit supermodelką w butelce, nakładamy na kości policzkowe i delikatnie rozieramy. Efekt? Świetny, skóra jest rozświetlona, dostaje świeżości i delikatnego blasku. Jest to zdecydowanie mój faworyt z tej palety:) Sugarbomb, to róż, składający się z czterech odcieni tonacji różowo brzoskwiniowej. Daje naprawdę delikatny, świeży rumieniec. Przyznam, że kolorystycznie pasuje mi idealnie. Trwały, delikatnie pyli przy aplikacji, ale nie jest to uciążliwe. Dołączony jest do niego wygodny pędzelek. I na koniec w malutkiej tubce znajdziemy błyszczyk, również w kolorze Sugarbomb. Piękny, połyskujący, o bardzo przyjemnej konsystencji. Posiadam pełnowymiarowe opakowanie Benefit Dandelion, więc wiedziałam, że błyszczyk nie zawiedzie. 


  
Jak widzicie, paletka ma dość spore lusterko, a także, moim zdaniem bardzo fajna sprawa, rozkładaną instrukcję z poradami jak nakładać dane produkty, w jakiej kolejnośći ( stąd numerki przy produktach), oraz triki, które pomogą nam wykorzystać te kosmetyki od początku do końca:)



  
Paletka kosztuje ok. 120 zł. Jest to naprawdę fajna cena, biorąc pod uwagę to, że znajdziemy w niej aż 4 produkty i mimo, iż są to miniatury, uwierzcie mi, są bardzo wydajne. Do tego piękne opakowane. Dzięki takim zestawom, mamy też możliwość przetestowania danego kosmetyku, przed zakupieniem go w pełnej wersji. 


  
Palety te występują w różnych wariacjach. Widziałyście je, macie może któryś z tych zestawów?
  
  1. Ciekawy zestawik:] choć mi ciekawość do Benefit przeszła, więc nie kuszą na szczęście:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mieć nie miałam ale bardzo podobają mi się te Benefitowe zestawy - zarówno dobór produktów jak i nazwa oraz opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda,wszystko dopięte na ostatni guzik:)

      Usuń
  3. Posiadam sugar bomb ;D Nie wyobrażam sobie obecnie makijażu bez niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja Benetint poznalam gdy dostalam w prezencie pudelko z Laugh witn me lee lee :) masz racje, ze trzeba miec wprawe w aplikacji :) z innych miniatur byla rowniez rewelacyjna baza rozswietlajaca that gal oraz pore professional :) a pudelka same w sobie - zdecydowanie zgadzam sie ze ciesza oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. That gal jest super,kiedyś miałam próbkę:)

      Usuń
  5. czekam na efekty użycia tych cudeniek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie pogardziłabym takim zestawem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. myślę, że taka paletka to fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tego zestawu mogłabym jedynie przygarnąć błyszczyk :)
    Benefit specjalnie mnie nie kusi, mam swój idealny zestaw z tej firmy w postaci Dallas, Hoola i teraz dołączyła Hervana.

    Sun Beam posiadam miniaturkę i starczy taka pojemność więc jeżeli nadarzy się okazja to High Beam dołączy do niej :)

    I to tyle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie tak mało:)) Dallas i Hoola są zdecydowanie na mojej liście kolejnych zakupów:)

      Usuń
  9. Takie paletki są świetne na wyjazdy. Dorzucam maskarę, eyeliner i puder i kosmetyczka gotowa.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie,zestaw wyjazdowy pierwszej potrzeby gotowy:)

      Usuń
  10. ja to nie przepadam za paletami, bo zawsze czesc produktów mi nie odpowiada wiec trace pieniadze w ten sposob, a takiej co by mi sie wszystko podobalo nie znalazlam. ale szukam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam,miałam podobnie,ale ta paleta naprawdę jest skomponowana w 100% dla mnie:)

      Usuń
  11. Taką "bombonierkę" chciałaby dostać chyba każda kobieta :D

    OdpowiedzUsuń
  12. mam ten zestaw, najbardziej spodobal mi sie blyszczyk i rozswietlacz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mi się podoba :)
    I przyznam, że kusi ...

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Ja mam Dandelion błyszczyk,uwielbiam go:)

      Usuń
  15. Ojej jak uwielbiam takie zestawiki ^^

    OdpowiedzUsuń
  16. Też mam tę paletę i ją uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam miniaturkę High Beam i sama się zastanawiam czy nie kupić potem pełnowymiarowego opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oglądałam sobie te zestawy w Sephorze i z chęcią przygarnęłabym jeden ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Te zestawy już śnią mi się po nocach ale jestem twarda :D

    OdpowiedzUsuń
  20. High Beam to moje marzeeenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajowski taki zestaw - kusisz, oj kusisz!:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajna paleta, super kolory. W ogóle ich opakowania są takie inne :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...